Header Ads

Restauracja Wieża Ciśnień




Ul. Warszawska 26
24 367 10 00
Wieza.cisnien@op.pl

Oferta w ramach akcji Płock za pół ceny w dniach 27-29 września 2019 roku:

Kofty wołowe z koprem włoskim        14,50 zł/29 zł
Krążki cebulowe z salsą          5,50 zł/ 11 zł
Chilli con carne            14,50 zł/ 29 zł
Zupa cebulowa na białym winie z zapiekaną mozarellą 7,50 zł/ 15 zł
Sałatka z grilowanym bakłażanem         9,50 zł / 19 zł

Drinki:
Whisky Ginger Ale                       7,50 zł/ 15 zł
Highland cooler                    7,50 zł / 15 zł

Wieża Ciśnień w Płocku powstała w ramach systemu urządzeń wodociągu miejskiego, który powstał w latach 1892-1894.
Pierwszy projekt zaopatrzenia Płocka w zdrową wodę powstał już na przełomie XV i XVI wieku. Wraz z rozwojem miasta zaopatrzenie mieszkańców w wodę stawało się coraz dotkliwszą bolączką. Nieliczne studnie nie pokrywały potrzeb ruchliwego,  rozwijającego się ośrodka. Wodę ludzie czerpali głównie z Wisły i nosili na górę, co było dość uciążliwe. POD KONIEC xv WIEKU mieszkańcy Płocka zwrócili się z prośbą do króla Jana Olbrachta o pozwolenie na budowę wodociągów i kanałów. Przybyi na dwór delegaci prośbę motywowali warunkami topograficznymi i geologicznymi Płocka. Przywilej królewski nosi datę 1498 r i brzmi następująco: „W imię Pańskie. Amen. Na wieczną rzeczy pamiątkę. My Jan Albrecht z Bożej łaski król polski etc. Oznajmiamy niniejszym, że chcąc zaprowadzić ulepszenia w ekonomicznym stanie miasta naszgo Płocka i przyczynić się do większego wzrostu jego za naszego panowania, udzielamy rajcom tegoż miasta zupełną moc zprowadzenia kanałów na gruntach miejskich, w miejscach, które sami za dogodniejsze uważać będą. Nadto, pozwalamy im ustanowić czynsz kanałowy, który na zawsze istnieć będzie, a to w celu utworzenia kaptału a conto którego prowadzono by roboty i wprowadzao ulepszenia. Przywiej ten będzie miał moc obowiązującą po wieczne czasy.” (żródło H. Leszek „Wodociągi i kanalizacja Płocka w wieku XVI” Korespondent Płocki 1879)
Jednak dopiero w  1509 roku ustalono plan doprowadzenia wody do Płocka, co ciekawe nie z Wisły, lecz z Brzeźnicy – ze względu na trudności techniczne. Zygmunt Stary zezwolił na pobudowanie kilku młynów. Pod Powsinem miał  powstać  młyn ze sztucznym stawem i dwoma stawami zapasowymi w górnym biegu Brzeźnicy. Projektu nie udało się jednak przeprowadzić z powodu dużych kosztów, odszkodowań jakie zapewnił sobie starosta płocki Niszczycki oraz nadużyć jakich się on dopuścił.  
Biskup Erazm Ciołek był organizatorem budowy wodociągów za względu na doświadczenie przy przeprowadzeniu prac budowlanych w katedrze i jej otoczeniu oraz ze względu na fakt, że podstawowe fundusze pochodziły ze spuścizny dwóch kanoników płockich: kanclerza Mikołaja Kossobudzkiego i prepozyta Michała Prażmowskiego. Budowę wodociągów sponsorowali również: kupiec Stanisław Turecki, który zapisał na ten cel 50zł, kanonik płocki Paweł Sulisławic – pozostawił legat w wysokości 100zł, władze miejskie dały 300zł.
Król Jan Olbracht w przywileju zapisał: ,,Nadto, pozwalamy im ustanowić czynsz kanałowy, który na zawsze istnieć będzie, a to w celu utworzenia kapitału a conto…  Przywilej ten będzie miał moc obowiązującą po wieczne czasy’’. W 1534 roku ustanowiono podatek wodociągowy, według którego każdy browar miał płacić 5 groszy rocznie od waru piwa, właściciele domów mieli płacić po 2 gr rocznie od każdego domu.
Jak zapisano w umowie, na żądanie zarządcy wodociągów, Alantseego, urząd będzie miał prawo obywateli, którzy nie zapłacili podatku, fantować i zabrane rzeczy po upływie dwóch tygodni sprzedać. W razie gdyby któryś z piwowarów zalegał z podatkiem, Alantsee będzie mógł poprzez swoich ludzi w browarze zalać ogień i browar zamknąć. Jeśliby ktoś stawiał opór, taki zapłaci karę 10zł i odsiedzi wieżę, skąd będzie uwolniony dopiero po zapłaceniu podatku i kary.
Sprawa budowy wodociągów nie została doprowadzona do końca ,jednak nie ulega wątpliwości, że prace przy budowie podjęto i były one zaawansowane, gdyż jak mówią księgi kasowe z lat 1538 – 1560, pobierano już podatek wodny, zwany ,,census aquarius”. Mieszkańcom miasta przez następne stulecia pozostało nosić wodę z Wisły lub ze studni, których w mieście było ledwie 15.
Zamiary założenia wodociągu pojawiały się kilkakrotnie. W 1856 wpłynęła do magistratu oferta Zachariasza Londyńskiego, w 1862 projekt złożył fabrykant pomp z Warszawy, niejaki Zims, w 1864 – Henryk Chełmiński, w 1873 – Ludwik Immerwar.  Z żadnego projektu władze magistrackie nie skorzystały. Tymczasem pogarszał się stan studni nadmiernie eksploatowanych i niedostatecznie remontowanych przez władze miasta.
W maju 1892 roku po trzech latach konsultacji została zawarta umowa pomiędzy Aleksym Mantjewem  prezydentem  Płocka, działającym z polecenia gubernatora płockiego i inżynierem Selewkiem Chessinem  z Moskwy na urządzenie wodociągów w mieście Płocku. Do inżyniera Chessina dołączyli inwestorzy, byli to: inżynier  Adolf Weisblat , właściciel żeglugi parowej na Wiśle – Gustaw Bergson oraz inżynier Krzysztof Doze, którzy w 1894 roku powołali Towarzystwo Wodociągów Płockich.
Niemieccy naukowcy obradujący w Wisbaden w 1894r. obliczyli, że dorosły człowiek potrzebuje dziennie do picia, gotowania, i mycia od 20 do 30 l wody, nadto do prania 10 – 15l, do ubikacji 5l, do kąpieli 350l.
Ilość zużytej wody w 1906 roku w Płocku wynosiła 6 litrów na dzień na mieszkańca.
Cena wody w Płocku wynosiła 40 kopiejek za 100 wiader.
,,Echa Płockie i łomżyńskie” podawały w 1900r., że w Płocku do wodociągów podłączonych jest 107 domów, w 1902 podłączono następne 13 domów. Wspomnieć należy, że w tym samym roku skanalizowanych domów było zaledwie 24. W 1910r. ,,Głos Płoki” podał, że na ogólną liczbę 500 domów z udogodnienia tego skorzystała połowa.


Obsługiwane przez usługę Blogger.